niedziela, 19 lutego 2017

Prolog


*Tomson*
23 czerwca 2010r. najgorsza data dla mnie jak i dla mojej siostry Dominiki. Wtedy cały nasz świat legł w guzach. Nasi rodzice zginęli w wypadku. Musiałem zająć się małą Dominiką mimo że było mi ciężko.

*Dominika*
23 czerwca 2010r. pamiętam ten dzień doskonale. Tomek przyjechał do nas w odwiedziny. Rodzice pojechali na zakupy i niestety... już nie wrócili. Nie potrafiłam się z tym pogodzić. Psycholodzy, do których byłam zaciągana siłą nie pomagali. Dopiero czas wyleczył rany, ale blizny zostaną na zawsze.


**************
Witam, witam. Ehh... dawno nie pisałam, i nie wiem co powiedzieć(napisać) więc zostawię Was tu z tym prologiem. I do zobaczenia w przyszłości ;)😃

3 komentarze:

  1. Będę czytać twoje opowiadanie. Nowe pomysły są dobrze, trzymam kciuki 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Na porno będę czytać 😉😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Noo jak dobrze, że tych ff jest coraz więcej 😃😃😃 czekam na rozdział 😃

    OdpowiedzUsuń